« Bóg się rodzi, zło truchleje! Nie (u) chodzi o ... »

Kilka słów do (bez)litosnej Matki

01.01.2017

Maryję kocham szczególnie. Za to, że nie jest taka, jak ja.

Maryję kocham szczególnie.

Za to, że nie jest taka, jak ja.

Gdyby mi Syna zabili – chciałabym ich wszystkich zabić.

Ona ich kochała.

Matką nawet się stała.

A złość, czy Jej nie rozpierała?

Najpierw Go aresztowali, uwięzili, a potem maltretowali.

Nie pisnęła ani słówka.

W końcu Go zabili.

Ona przebaczyła.

 

Za każdym razem, gdy nie chcę Mario, żyć tak jak Ty

to rzuć mnie, błagam, wraz z twoim Synem szybko na krzyż!

 

Polub mój profil na FACEBOOKU

 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.