« „Natychmiast” to najlepszy czas do czynienia dobra Bóg cię kocha, nigdy o tym nie zapominaj! »

Załóżmy, że się jutro obudzisz

22.06.2017

Mamy tak zwariowane życie, że zapominamy o tym, że istnieje czas. A co jeśli nie doczekasz jutra?

Co by było, gdybyśmy znali datę naszej śmierci? Czy zmieniłoby to nasze życie? Pewnie tak.

Kto z nas myśli o tym, że jutro może nie otworzyć oczu? Kto z nas myśli o śmierci, szczególnie wśród młodych osób? Kto na serio traktuje, że nasz czas tutaj jednak ma ograniczoną datę ważności, którą zna tylko Bóg. Czy doceniamy każdy dzień życia? Czy potrafimy otworzyć oczy i pomimo rożnych problemów powiedzieć: Boże dziękuję, że wciąż tu jestem.

Jestem tutaj, to znaczy, że jestem potrzebny, ważny, mogę mieć wpływ na otaczający mnie świat. Nie doceniamy tak często każdej chwili z dnia, bo pozwalamy złym myślom, negatywnym wpływom, problemom brać górę nad nami. Jeśli żywimy się tylko pesymizmem, to zaczynamy umierać od środka.

Życie moje i twoje jest CUDEM. CUDEM, który należy odkrywać każdego dnia. Doceniać.

Jutro mnóstwo osób może nie mieć okazji, by się obudzić. Doceń to, że tu jesteś. Doceń otaczające cię cuda. Doceń swojego Stwórcę. Podziękuj Mu.

Gdybyś miał jutro się obudzić, to nastaw po obudzeniu budzik, by zadzwonił godzinę później. Jeśli wciąż tu jesteś, podziękuj. A potem nastaw go znowu i tak cały dzień, a potem przez cały tydzień. Za każdą godzinę podziękuj Bogu.

Zadzwoń do bliskich ci osób, jeśli tu są, powiedz, że ich kochasz. Idź na Mszę albo na Adorację. Podziękuj Bogu, że jest Obecny, że doświadczasz Jego Miłości, nawet gdy miewasz trudne dni. On jest i kocha cię tak niesamowitą miłością, że żadne słowa tego nie opiszą. Czytasz to, więc wciąż tu jesteś. Podziękuj Bogu za ten dzień. Za słońce, za ciepło, za deszcz, za każdy oddech i bicie serca.

Gdy myślę o śmierci to przypomina mi się błogosławiona Piątka Poznańska. Chłopcy byli młodsi od mnie, gdy szli na śmierć, a mieli w sobie pokój, bo żyli w Chrystusie. Jan Paweł II nazwał ich „Zwiastunami poranka”, bo byli gotowi oznajmiać wschód Słońca, którym jest Zmartwychwstały Chrystus.

My też jesteśmy wezwani do bycia takim zwiastunami. Tylko musimy zacząć żyć. Koniec spania i trwania w stagnacji. Co jeśli się jutro obudzisz?

Myśl na dziś: „Nigdy nie myślę, że śmierć może zmienić moje plany, ale czynię wszystkie rzeczy tak, jakby to były ostatnie w moim życiu” (św. Jan Bosko).

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu