« Nie przysięgaj, gdy nie wiesz, czym jest przysięga Stań się swoim przyjacielem »

Pytamy "dlaczego", a nie szukamy odpowiedzi

07.08.2017

Nasza wiara często ogranicza się do pytań pozostawionych bez odpowiedzi, a nam nie chce się jej rozwijać.

Powinniśmy brać przykład z dzieci, które stawiają masę pytań i chcą uzyskać na nie odpowiedź. Nie dają się tak łatwo zbyć, a odpowiedź "nie wiem" ich nie zadowala.

My często też pytamy, ale jeśli ktoś nam nie udzieli odpowiedzi, to już się nie wysilamy na jej znalezienie. Bo po co? Jesteśmy leniwi.

Jakiś czas temu miałam rozmowę ze znajomym, który uczciwie stwierdził, że jego wiara skończyła się rozwijać w dzieciństwie. Przez dość długi czas stała w miejscu. Dopiero ostatnio coś go skłoniło do pytań i co ważniejsze do szukania odpowiedzi.

A my? Rozwijamy się duchowo? Czy stoimy w miejscu? A może zraziliśmy się, że nikt nie udziela nam odpowiedzi na pytania, które stawiamy, więc tym bardziej sami nie chcemy szukać odpowiedzi.

Nie znam odpowiedzi na wiele pytań, ale zdaję sobie sprawę, że powinnam ich szukać. 

Dzieci mają w sobie ciekawość świata, dlatego warto brać z nich przykład.

Myśl na dziś: "Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18, 3).

H. A. Brendekilde In thought

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu