« Przykazanie 11 – Nie porównuj się Laura – pieśń czystości »

A co jeśli nie doczekasz jutra?

Przeczytałam wczoraj tekst o Holly Butcher. Zmarła mając 27 lat. Niesamowicie inspiruje.

Holly Butcher przed śmiercią napisała list. „Jeśli chodzi o życie… jest kruche, cenne i nieprzewidywalne, a każdy dzień to dar, a nie dane prawo. Mam 27 lat i nie chcę umierać. Kocham moje życie. Jestem szczęśliwa. Zawdzięczam to tym, których kocham. Ale nie mam kontroli w moich rękach” – to tylko fragment.

Zmarła na raka kości. Miała 27 lat i można powiedzieć całe życie przed sobą. Chciała mieć rodzinę. Chciała się zestarzeć. Nie było jej to dane.

A nam czy będzie to dane?

Kto z nas myśli na co dzień o śmierci? O tym, że wcale nie musimy dożyć jutra. Kto da nam gwarancję, że jutro ujrzymy wschodzące słońce? Kto da nam gwarancję, że przed nami jeszcze 10, 20, 50 lat?

Często marnujemy tyle cennego czasu. Nie chce nam się zachwycać otaczającym światem. Bierzemy wszystko za pewnik i nie potrafimy się zatrzymać. Mamy marzenia, które odkładamy na później, czyli nigdy. Boimy się nawet myśleć o ich spełnieniu, bo co powiedzą inni.

Tylu rzeczy się boimy i szukamy jedynie powodów, żeby się bać. Zamiast poszukać sposobów, by się nie bać.

Chomikujemy pełno rzeczy, ale przecież żadnej nie weźmiemy ze sobą do grobu. Martwimy się o pieniądze. Martwimy się o rzeczy materialne, zapominając często o duszy.

Czy dziękujemy Bogu za każdy przeżyty dzień? Czy doceniamy w nim to, co się wydarzyło?

Dzisiaj jechałam pociągiem do pracy. Obserwowałam budzący się poranek. Niesamowite kolory słońca (w drodze na pociąg było olbrzymie i pomarańczowe), mgieł, zmarzniętej ziemi. Życie jest kruche, dlatego jest tak cenne. Nie marnujmy go.

Myśl na dziś: „Pracuj tak, jakby wszystko zależało od ciebie ale ufaj tak, jakby wszystko zależało od Boga” (św. Augustyn).

Pixabay