Archiwum dla miesiąca: Maj 2017

Ten, na którego czekamy

Wczoraj gościłam w malutkiej wspólnocie i kiedy głosiłam przypomniała mi się jedna ze scen z Dziejów Apostolskich, gdy Paweł przybył po raz pierwszy do Efezu i znalazł tam kilkunastu uczniów (Dz 19). Ci młodzi ludzie, których spotkałam nie wyglądali na takich, którzy "nie słyszeli, że istnieje Duch Święty" (wprost przeciwnie!), ale modliliśmy się razem i efekt był bardzo podobny - Duch Boży napełniał nas i zapraszał do przyjaźni z Jezusem.

Czytaj dalej

31.05.2017

O przycinaniu i uprawie latorośli ciąg dalszy....

"A ja się nie dziwię takiej reakcji winnego krzewu. Ma wszelkie prawo myśleć, że jest niszczony i umiera. Naprawdę trzeba wielkiej, świętej wiary, żeby dać się obcinać" - napisał ktoś w komentarzach.

Czytaj dalej

18.05.2017

Ogrodnik sadysta, czyli o tym, że strach się bać.

Wydawało mi się, że o krzewie winnym z Ewangelii św. Jana napisano już wszystko. Że można się już jedynie zająć kontemplacją tego cudnego obrazu i, przede wszystkim, po prostu tą rzeczywistością żyć. Ale, nie! Okazuje się, że nie wszystko jest jasne. A nawet, dla niektórych całkiem ciemne. Mroczne wręcz!

Czytaj dalej

17.05.2017

Woda żywa

Od niedawna uczę się nowej umiejętności. Może, z racji stażu mojego życia zakonnego (w przyszłym roku ćwierćwiecze ślubów zakonnych) powinnam ją nabyć już dawno, ale lepiej późno niż wcale.

Czytaj dalej

10.05.2017

Baba i 25 rozbójników

Wczorajsza opowiastka z Kamienia Pomorskiego to tylko wstęp, introit do spotkań z gatunku tych, po których nic już nie jest takie samo. Nie wszystko mogę opowiedzieć "ze względu na wzgląd" dyskrecji, ale posłuchajcie...

Czytaj dalej

08.05.2017