• 24.12.2017
    Medytacja wigilijna

    Józef z Maryją wyruszają w podróż do Betlejem. Nie jest to podróż turystyczna. Nie z własnej chęci podejmują tę wędrówkę. Przyczyną jest „rozporządzenie cezara”, a więc nakaz narzucony siła przez obcego władcę. Muszę iść, choć ani czas, ani stan Maryi nie sprzyja podróży. Ale nie ma z kim dyskutować. Nie ma do kogo się odwołać, napisać zażalenia. Dwoje nieznaczących, prostych ludzi jest jakby miotanych losem, na który nie mają wpływu. A Bóg milczy. Nie wstawia się za swoimi wybranymi.

    więcej

  • 07.12.2017
    Ciasne, czyli niekatolickie

    Dużo się dzisiaj mówi o protestantyzacji niektórych środowisk Kościoła. I dobrze. Trzeba rozmawiać. Trzeba myśleć o kierunku, tendencjach. Trzeba, korzystając z doświadczenia św. Ignacego, patrzeć na początek i przewidywać koniec, do którego zdążają wprowadzane, czasem z radosną spontanicznością, zmiany. Trzeba znać i kochać swoją tożsamość. Trzeba. I to koniecznie. Jednak, mam wrażenie, że pojęcie protestantyzacja jest przez niektórych "rozmówców" używana w charakterze sztachety wyrwanej z płota, służącej do okładania każdego, kto ma chociaż troszkę inną wrażliwość duchową.

    więcej

  • 06.12.2017
    Adwent, czyli w drodze ku pełni

    Zasadniczo nic się nie zmieniło. Jak byliśmy pomiędzy pierwszym przyjściem Syna Bożego na ziemię, a drugim, a na które czekamy, tak jesteśmy. Tylko tyle, że bardziej o tym myślimy. Bo jest Adwent.

    więcej

  • 01.12.2017
    Za tych, co na morzu ludzkich trosk i spraw...

    "Módlmy się za tych, którzy nie mają czasu na dobre przygotowanie do Świat Bożego Narodzenia" - pisze ktoś. I ma rację. Adwent tuż, tuż, a poza przestrzenią kościołów, coraz mniej miejsca na adwentową ciszę.

    więcej

  • 17.11.2017
    Ojciec - żywy Bóg żyjących

    W mojej wspólnocie zakonnej od początku jej istnienia, obchodzone jest Święto Boga Ojca (szkoda, że ciągle nie ma takiego święta w Kościele Powszechnym, bo przydałoby się, oj, przydało).

    więcej

  • 14.11.2017
    Błogosławieni cisi, czyli łagodna ekspansja pełna

    Gdzie się to urodziło, ja nie wiem. W każdym razie żyje to i ma się nieźle, pleniąc się w chrześcijańskich umysłach. Świątobliwe niedołęstwo, bo o nim mowa, to taka zaraza, która osłabia serce i obezwładnia człowieka, czyniąc go niezdolnym do działania.

    więcej

  • 10.11.2017
    Chrześcijaństwo dzikie czy bezobjawowe?

    Czasem słyszę pełne troski głosy, że to chrześcijaństwo w wydaniu "charyzmatycznym" to takie emocje są i tylko tyle. Podzielam tę troskę, ale tylko w odniesieniu do drugiej części zdania, czyli słów: "i tylko tyle".

    więcej

  • 07.11.2017
    Na jesienne dni...

    Dni coraz krótsze i coraz mniej słoneczne. Więc szukamy czegoś ciepłego, jasnego, przytulnego na przezimowanie. W internetach zaczynają królować hasła w stylu: "kocyk/czekolada/kot/i co tam jeszcze.../ nie pyta, kocyk/czekolada/kot/i co tam jeszcze.../ rozumie". Nie pyta na pewno (chociaż, jeśli chodzi o kota, kto go wie?), ale, że od razu rozumie....

    więcej

  • 31.10.2017
    Bóg jest Bogiem żyjących!

    Długi czas spierałam się z Jezusem o to życie wieczne. A może inaczej to trzeba powiedzieć. Długi czas doświadczałam, mówiąc delikatnie, dysonansu poznawczego. Przytakiwałam na słowa Jezusa: "Kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki", a ludzie wokół mnie jakoś tak bez życia umierali.

    więcej

  • 11.10.2017
    Docibilitas, czyli zdolność uczenia się całe życie

    Dzisiaj będę głosić na spotkaniu "Głosu na pustyni". Zadano mi temat dotyczący uczniostwa, formacji... W pierwszej chwili pomyślałam, czas jest krótki, a ja, szczerze mówiąc, dość oporna uczennica Jezusa, nie mam zbyt wiele budujących rzeczy w tej kwestii do powiedzenia...

    więcej