Postawa zaraźliwa. Wystarczy dwóch, co buduje na ludzkich stereotypach i się w tym wspiera

dodane 14:44

Czytając dzisiejszą ewangelię widzimy Jezusa wobec rozczytanych w Prawie faryzeuszy, którzy świadectwo Pisma interpretują po swojemu. Sytuacja nie do przebicia. I przerażająca.

Odwiedził nas Krzysztof. Zasiedli do stołu. Ja coś przygotowywałam. Słyszę, że rozmowa zeszła na pantoflarzy. – Ja, to jest dziś plaga, każdy jest pantoflarzem – słucham i uszom nie wierzę. Oczywiście obydwaj są zgodni. Z tym, że jeden nieżonaty. Przychodzę więc i mówię mężowi w bezbrzeżnym zdziwieniu: 
– Jeszcze mi powiedz, że to ty jesteś pantoflarzem!
– Jak sobie życzysz, kochanie :-) – słyszę szelmowską odpowiedź. 
Czytając dzisiejszą ewangelię widzimy Jezusa wobec rozczytanych w Prawie faryzeuszy, którzy świadectwo Pisma interpretują po swojemu. Sytuacja nie do przebicia. I przerażająca.
Jezus mówi szukającym potwierdzenia, czy On jest Mesjaszem: „Gdybym Ja wydawał świadectwo o sobie samym, świadectwo moje nie byłoby prawdziwe. Jest ktoś inny, kto wydaje świadectwo o Mnie; a wiem, że świadectwo, które o Mnie wydaje, jest prawdziwe”. Świadectwem są dzieła, które Ojciec dał Mu do wypełnienia i Pismo. Do zaczytanych w Mojżeszowym Prawie mówi o ich relacji z Bogiem: „Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także Jego słowa, trwającego w was, bo wy nie uwierzyliście Temu, którego On posłał. Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie”.
Czyli tak: można być religijnym, znającym Pismo ale ślepym? Można widzieć w Nim tylko to, co wygodne? Można szukać w nim życia wiecznego i nie mieć życia? Można wyglądać na pobożnego i szukać wyłącznie swojej chwały?
Słowa, które dzisiaj odbiją się echem we wszystkich kościołach świata, brzmią jak alarm, jak bicie na trwogę wszystkim, którzy znając Słowo, nie żyją nim. Którzy studiują je, by wykręcić, zlekceważyć, a nie wchłonąć. 
Straty są ogromne. Rozminąć się z życiem wiecznym, nie mieć w sobie miłości Boga, polegać tylko na ludzkim poklepywaniu po plecach i pozorach mądrości i wiedzy. Być impregnowanym na prawdę.
Postawa zaraźliwa. Wystarczy dwóch, co buduje na ludzkich stereotypach i się w tym wspiera. I jeden, co to opublikuje na fb – i już pseudoprawda o np. powszechnym pantoflarstwie staje się pseudomądrością narodu:-). 

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

5

6

7

9

10

11

12

13

14

17

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 21.10.2019