Polemiki

Dlaczego można śmiać się z Chrystusa ale nie można śmiać się z Mahometa?

dodane 23:12

W Hamburgu na ulicach coraz częściej można zauważyć nową modę. Koszulki z ukrzyżowaną Myszką Miki.

Dlaczego można na ulicach Europy nosić t-shirt z ukrzyżowaną Myszką Miki ale już nietaktem byłoby ubrać szyderczą koszulkę z Mahometem? Dlaczego?

Już dawno temu Leszek Kołakowski pisał, że religię łatwiej jest zwalczać szyderstwem niż terrorem. Jezus jest ośmieszany (…), są ludzie, którzy naprawdę praktykują cnoty chrześcijańskie, ale oni narażają się na kpiny, nikt nie mówi: „to nieprawda”, lecz raczej „to jest niepoważne, to jest śmieszne”. (…) być chrześcijaninem to jest wstyd … jest moralnie śmieszne. Chantal Delsol francuska filozofka w swojej znakomitej książce „Nienawiść do świata” pisze, że „użycie sarkazmu i niszczenie czyjejś reputacji, poczucia własnej wartości, a więc poniekąd duszy, może okazać się cięższe i okrutniejsze od użycia nagiej przemocy. Blizny ciała jest często płytsze niż blizny duszy.” Jeżeli komuś się wydaje, że żyjemy w kulturze, która chce wszystko głeboko zrelatywizować, to bardzo się myli. Wcale nie żyjemy w świecie, w którym wszystko wolno. Gdyby tak było, koszulki z prześmiewczą miki, przybitą do krzyża na wzór Chrystusa na ulicach Hamburga, mieszałyby się z równie szyderczymi wizerunkami innych grup społecznych, narodowych czy religijnych. A tych jakoś nie widać … nie chodzi o to, że gdyby były, to wszystko byłoby w porządku. Bo oczywiście by nie było. Ale nie oszukujmy przynajmniej, ze teraz mamy wolność i śmiejemy się z wszystkiego i wszystkich. To tylko gra pozorów. Niby wszystko wolno, niby wszystko wyśmiewamy. Ale szyderstwo nie drwi ze wszystkiego. Drwi tylko z tego, co staje mu na drodze, aby szerzyć swoje nowe idee. Jeżeli chce się zburzyć tradycyjny model rodziny, to niekoniecznie trzeba udowadniać wyższość innego modelu, wystarczy obśmiać formę obecną. Jeżeli chce się podważyć, zakwestionować chrześcijaństwo to nie trzeba od razu go niszczyć, wystarczy go wydrwić, czyli mieć za nic. „Ponowoczesna ironia jest narzędziem destrukcji. Nie kwestionuje świata jako takiego, ale neguje te jego fragmenty, które się jej nie podobają, po to, by wzmocnić inne”. Oczywiście diagnoza Delsol w dużej mierze wydaje się być trafna, ale czy odpowiedź na tytułowe pytanie nie budzi w nas chrześcijan odpowiedzi, że może dlatego Chrystus wciąż jest tak katowany, że my chrześcijanie po prostu na to pozwalamy ?

Polub mój profil na FACEBOOKU

 

fot. www.roemisch-katholisch.de

nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 14.10.2019

Ostatnio dodane