Gorzki smak popiołu

dodane 17:13

Wielki Post jest okazją, by zmierzyć się z tematem, od którego na co dzień chciałoby się uciec jak najdalej. Z własną grzesznością. Czy to konieczne? A może nie powinno się o tym myśleć, bo to dołuje, stresuje i jest przyczyną nerwicy?

Cóż, strachy schowane do piwnicy i tak wędrują po domu nocami, a trupy ukryte w szafie, wypadają z niej wcześniej czy później. Każdy z nas jest na swój sposób Raskolnikowem. Szaleństwem grozi raczej zaprzeczanie zbrodni niż wzięcie odpowiedzialności (właściwie Dostojewski wszystko już w tym temacie napisał i to o wiele mądrzej..). 

Zatem chwyćmy byka za rogi i go on!

Jesteśmy grzesznikami. Mamy za sobą całą historię złych wyborów, a w środku całą masę złych skłonności. 

To naprawdę przykre. 

Przecież rozpaczliwie pragniemy czuć się wartościowi i godni! 

Tak. Świadomość własnej grzeszności naprawdę może doprowadzić do rozpaczy. 

Albo do wolności i doświadczenia bezwarunkowej miłości. 

I własnie o tym robiącym różnicę podejściu do grzeszności chcę powiedzieć.

Kiedy człowiek na chwilę przestanie walić w cudze piersi, walczyć, pouczać i karcić innych, a stanie przed lustrem z popiołem na głowie, to, chociaż jest to gorzki moment, jest o krok od Królestwa Bożego.

To trudne do wytłumaczenia i, niewątpliwie, może zabrzmieć jak jakaś sekciarska gadka o okrutnym Bogu, który znajduje upodobanie w poniżaniu człowieka. Ale nie o upokorzenie chodzi, a o prawdę.

Naprawdę jesteśmy grzesznikami.

Oczywiście, nie jest to nasze pierwsze imię. W Biblii pierwszym określeniem człowieka jest "podobny Bogu" (Rdz 1,26). Taki był zamysł Boga. Obdarował nas wielką godnością. Jednak, nawet ci, którzy nie uznają prawdy objawionej w Biblii, czują, że coś poszło potem nie tak. Sami podeptaliśmy tę godność. Zrobiliśmy to, łamiąc przyjaźń z Bogiem i raniąc Jego Serce. To nie jest tylko historia Adama i Ewy. To historia każdego z nas. Grzech, nie jest złamaniem przepisu. Jest podłym zlekceważeniem bezbronnej miłości Boga. Nie możemy się tego wyprzeć. To opowieść o mnie i o tobie. Kto w pełni odpowiedział na miłość miłością, niech pierwszy rzuci kamień!

Upodliliśmy się egoizmem. Chcąc ocalić nasze życie, straciliśmy je na marne.

Popiół na głowie przypomina nam o tym.

I tu właśnie jest szansa przełomu.

Miłość Boga nie cofnęła się. Ciągle możesz się poczuć przygarnięty, przytulony.

Tylko przyjdź.

Taki jaki jesteś.

Przez bramę skruchy i przyjęcia miłosiernej miłości wchodzi się do Królestwa.

Z popiołu rodzi się nowe życie.

nd pn wt śr cz pt sb

29

30

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 03.12.2020

Ostatnio dodane