« Od poezji do rocka, od zwyczajnego życia do Boga Przekorna modlitwa o męża »

"Milczenie" - to nie jest film o słabych ludziach

24.02.2017

Dzieło Scorsese zmusza do myślenia i pozostawia niedomknięte drzwi nadziei.

"Milczenie" nie jest utworem łatwym w odbiorze, ale zrobił na mnie ogromne wrażenie. Film zmusza do myślenia, weryfikowania własnej wiary, konfrontacji z lękiem, cierpieniem, śmiercią. Stawia mnóstwo pytań i nie daje jasnych odpowiedzi. Nie zamyka drzwi, pozostawia wiele otwartych, tylko trzeba je dostrzec. Utwór prezentuje tylko fragment pewnej większej historii o głoszeniu Ewangelii w Japonii. Trudny wycinek całości. 

Może zabrzmi to banalnie, ale "Milczenie" jest naprawdę głębokim filmem. Czasami musimy przebrnąć przez kilka warstw, by dotrzeć do jego serca. Nie możemy dać się zwieść pozorom. Musimy być bardzo uważni.

Ktoś może zarzucić, że ci, którzy nie są apostatami, to prości ludzie, wieśniacy. Ale to nie są prostacy, ich wiara jest autentyczna. Widząc sceny, jak radują się z przybycia księży, że mogą się wreszcie wyspowiadać, przyjąć Chrystusa do serca, to są sceny uniwersalne i w dodatku, które dzieją się też współcześnie. Wystarczy zobaczyć filmy na youtubie np. Chińczyków, którzy cieszą się z tego, że otrzymali Biblię. Film jest tak naprawdę odzwierciedleniem współczesnego podziemnego Kościoła. Ukazane prześladowania nie są czymś odległym, dzieją się dziś w różnych miejscach na świecie, to tylko my sobie tego nie uświadamiamy, albo zapominamy.

Niezwykła jest scena, gdy trzech wieśniaków umiera. Jeden z nich śpiewa psalm tuż przed śmiercią, modli się za tych, którzy skonali wcześniej. Czy to jest prostak? Zdecydowanie nie. 

Moim zdaniem sceny z tzw. "Judaszem" - Kichijiro odzwierciedlają to, jak sami często upadamy, obiecujemy, że już nigdy czegoś nie zrobimy, a potem w chwili próby znów to robimy. Ten człowiek jednak dostrzega swoje błędy, ma wyrzuty sumienia, które nie dają mu spokoju. Mówi bardzo mądre zdanie w pewnym momencie, że byłby "świetnym chrześcijaninem 30 lat wcześniej, gdy nie było prześladowań". Bo dużo łatwiej być "dobrym chrześcijaninem", gdy nas nie prześladują. Czy dziś jest inaczej? Czy my potrafilibyśmy w chwili próby powiedzieć: "Chrystus jest Panem i jestem gotowy dla Niego umrzeć"?

Kichijiro jest bardzo ważną postacią, szczególnie w scenie, gdy prosi o spowiedź apostatę. - Nie mogę, jestem upadłym księdzem - mówi Rodrigues. - Ale jesteś ostatnim, jaki tu pozostał - odpowiada Kichijiro. I to Kichijiro (tchórz, zdrajca) uświadamia nam, że ksiądz pozostaje księdzem do końca życia i bez niego nie ma sakramentów. Myślę, że to jest przełomowa scena w tym filmie, a nie moment upadku Rodriguesa. Moim zdaniem ta scena jest wyrwaniem z tytułowego "milczenia".

Zresztą Kichijiro też udowodni, że mimo bycia "Judaszem" przechodzi przemianę. Szczególnie w scenie z "amuletem". Zastanawiam się, kto jest na obrazku, może św. Franciszek Ksawery?

Mam jednak wrażenie, że większość z nas oglądających zwraca uwagę tylko na Rodriguesa i Ferreira, skupiamy się na historii dwóch apostatów (czy na pewno?). Zapominamy o ks. Garupe, który oczywiście nie jest tak wyeksponowany jak Rodrigues czy Ferreira, ale nie wolno nam o nim zapomnieć. Bo to on staje się przykładem niemilczącego i odważnego księdza, który rusza na ratunek tonącym chrześcijanom. 

Rodrigues zdaje się być po ludzku przegranym. Co jednak działo się w jego sercu i duszy? I przez lata jego milczenia o Bogu po odstępstwie?

Warto zwrócić uwagę, że Scorsese nie pokazuje już tak dokładnie, co Rodrigues robi po tym, jak już dopuścił się zdrady. To tylko migawki. Ale z tych wszystkich scen "migawkowych" dla mnie najważniejsza jest ta z Kichijiro i ostatnie sekundy filmu. 

Samo tytułowe milczenie, ma kilka wymiarów. Nie możemy zatrzymać się nad "najprostszym wytłumaczeniem", że to milczenie Boga na krzywdy, tortury, brak rozwiązań, śmierć. To milczenie człowieka. To milczenie serca. To milczenie w tle (w filmie nie ma muzyki). Czasem milczenie może stać się rozmową. W milczeniu można się modlić. W milczeniu można wiele przekazać. W milczeniu można odnaleźć i usłyszeć Boga.

 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu