« Dziękuję Bogu za chwilę obecną Załóżmy, że się jutro obudzisz »

„Natychmiast” to najlepszy czas do czynienia dobra

19.06.2017

„Jesteśmy ołówkiem w ręku Boga” (Św. Matka Teresa z Kalkuty).

Tytułowe zdanie św. Katarzyny ze Sieny jest chyba jedną z najlepszych definicji słowa „natychmiast”. Zbyt często nam się albo nie chce albo twierdzimy, że nie mamy czasu. Odsuwamy od siebie chęć czynienia dobra, bo zazwyczaj wiąże się ono z jakimś wysiłkiem z naszej strony. A jak mówił św. Jan Paweł II musimy od siebie wymagać, choćby inni nie wymagali.

Wiem, ile mnie to czasami kosztuje i też mam dni gdy mi się nie chce, nawet bardzo. Z drugiej strony, gdy już się zrobi coś dobrego, to czuje się wtedy taką radość.

Nie zawsze chodzi o jakieś wielkie czyny, czasami są to właśnie te drobnostki, które składają się na nasze codzienne życie. Wymagajmy od siebie, bo swoim życiem świadczymy o Chrystusie. Bo może się okazać, że będziemy jedyną Biblią jaką ludzie przeczytają.  

Na niedzielnym kazaniu słyszałam piękną modlitwę z XIV wieku, którą przytaczam:

Chrystus nie ma rąk, ma tylko nasze ręce
aby dzisiaj pracować.
Nie ma nóg, ma tylko nasze nogi
aby prowadzić ludzi Swoją drogą.
Chrystus nie ma ust, ma tylko nasze usta
aby mówić o Sobie ludziom.
Nie ma pomocy, ma tylko naszą pomoc
aby przyciągać ludzi do Siebie.
Jesteśmy jedyną Biblią
jaką ludzie jeszcze czytają.
Jesteśmy ostatnim orędziem Boga
spisanym w czynach i słowach.

Myśl na dziś: „Jesteśmy ostatnim orędziem Boga spisanym w czynach i słowach”.

 

 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu