Archiwum dla miesiąca: Maj 2016

Sądzić każdy może...

Tytuł dość kontrowersyjny, wszak Jezus powiedział wyraźnie: "Nie sądźcie!". Ale zaraz to sobie wszystko wyjaśnimy. Na początek, żeby rozluźnić atmosferę, bo temat jest poważny, anegdotka z życia: znajomy Francuz, który od dłuższego czasu mieszka w Polsce wrócił z ogródka. - Co robiłeś? - pyta żona. - Sądziłem ziemniaki - odpowiedział. :-)

Czytaj dalej

31.05.2016

Pod napięciem

Służebnica Boża M. Paula Tajber, gdy po raz pierwszy przyjechała do wsi Prądnik Biały pod Krakowem, powiedziała, nawiązując do nazwy wioski: "Tutaj popłynie prąd, który będzie wybielał dusze."

I niewątpliwie popłynął.

Od roku 1923 moc większa niż 220 V popłynęła z pierwszego domu Sióstr Duszy Chrystusowej.

Ktoś czytając te słowa M. Pauli napisał do mnie: "Nurtuje mnie to zdanie! Zastanawiam się, co musi się stać, aby ten osobliwy "prąd" popłynął, a może już płynie...?"

To dobre pytanie. I nurtowało ono także przez wiele lat M. Paulę. Zanim założyła Zgromadzenia sama doświadczyła w młodości duchowego zagubienia i szukała sensu i siły poza Kościołem. Gdy wreszcie spotkała Jezusa i w Nim odkryła jedyne źródło życia i mocy, już od Niego nie odeszła. Zrozumiała, że to On i tylko On swoją łaską wyprowadza człowieka z ciemności grzechu do światła prawdy i dobra.

Jednak M. Paulę zastanawiała  i dziwiła jedna rzecz: jak to jest, że ludzie przyjmują Jezusa w komunii św., a to ich wewnętrznie nie przemienia. Dlaczego, chociaż spotykają Boga, dla którego wszystko jest możliwe, wychodzą z kościoła jakby nic się nie stało?

I uświadomiła sobie, że wszystko zależy od świadomości i wiary. Gdyż Bóg uzależnił swoje działanie od tego naszego, małego, ludzkiego "chcę".
W swoich notatkach M. Paula zapisała:

Od siły wiary człowieka zależy potęga działania Boga, który dokonać potrafi to, o czym człowiek dziś nie może nawet śnić"

Prąd mocy Bożej płynie tam, gdzie ludzie wierzą i ufają. Wtedy przemienia się oblicze świata.

30.05.2016

O setniku, który pozostał człowiekiem

Ciekawy człowiek był z tego setnika. Był oficerem okupacyjnych wojsk na terenie wroga. Okoliczności życia dość niesprzyjające. Klimat taki, że wrogość aż warczy w powietrzu, a on wokół siebie wytworzył atmosferę wzajemnego szacunku i życzliwości.

Czytaj dalej

29.05.2016

Rakieta ziemia-niebo

Czuwanie przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego przypomina mi trochę czas odliczania przed startem rakiety ziemia-niebo.

Czytaj dalej

13.05.2016

Wywołana do tablicy, czyli trzeba dać świadectwo

"A ja mam pytanie do Siostry z tej czy innej beczki: W jaki sposób spotkała Siostra Pana Boga?" - takie pytanie w komentarzach...

Czytaj dalej

12.05.2016