Atakuję Boga

dodane 10:35

Nieustannie mam wrażenie, że bałagan jest tworem osobowym, który usilnie chce z nami zamieszkać.

Rozmawiałam kiedyś w autobusie o mojej nieżyjącej sąsiadce, która była kucharką. – Ona mnie wiele nauczyła – wspominała Pani Dorota. Mówiła: „Kiedy masz dużo roboty, nie myśl o niej, bo se ją wyolbrzymisz, a wyolbrzymiając – obrzydzisz. Rób po kolei co masz do zrobienia, nie zastanawiając się, ile tego jest”.

Święte słowa. Kiedy wyolbrzymiam zadanie, wyolbrzymiam też swoją rolę w życiu świata, tak jak to robili uczniowie w dzisiejszej ewangelii. Przemierzając Galileę Jezus mówił im o tym, że „będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie”. A Oni zupełnie nie przejęli się Jego słowami, bo „posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy”.

Gdyby nie byli skupieni na sobie, przejęliby się zapowiedzią tego, co ma się stać. Chrystus, wiedząc co zaprząta ich umysły, „przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich»”.

Może szli licytując się, kto ma ile zajęć, zadań, umiejętności. Przejęła ich obsesja bycia „naj”. Już byli bliscy rękoczynnego (moje:-) przekonania się nawzajem, kto najbardziej „ogarnia” i jakie profity powinien z tego mieć. Na to Jezus "wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał»”. I wydaje się ta odpowiedź nieprzystająca do problemu, który miała rozwiązać. Kiedy ma się rodzinę, dom pełen dzieci, ma się też więcej do ogarniania i nieustanny niedosyt bycia ogarniętym. Nieustannie mam wrażenie, że bałagan jest tworem osobowym, który usilnie chce z nami zamieszkać, rozgościć się i zdominować. Im bardziej się na nim skupiam, tym mniej szanuję godność moich domowników. Moja praca, moje problemy stają się jak nadmuchany balon, który wypełnia przestrzeń mego domu, wyciskając na margines miłość bliźniego. Bóg szpilką jednego zdania robi buuuum mojemu EGO i uświadamia po pierwsze, że w tym wszystkim, co zaburza moje plany organizacji życia, On jest oraz to, że atakując wszystkich, którzy wymagają ode mnie służby czy pomocy, atakuję samego Boga.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

5

6

7

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 14.10.2019