Czemu on tak lamentuje?

Joanna Kucharczak

dodane 2018-08-01 09:00

Panie Boże, mam pytanie: czy on ośmielił się zwrócić uwagę bez Twojego światła, czy zrobił sobie bożka z opinii ludzkiej?

Wcale nie jest łatwo popatrzeć na świat oczami drugiego człowieka. Czemuż ten Jeremiasz tak lamentuje? „Biada mi, matko moja, że mnie urodziłaś, męża skargi i niezgody dla całego kraju”. Komentarz biblijny wyjaśnia, że to wynik kryzysu wewnętrznego podczas prorockiego posługiwania. Wyobrażam sobie Jeremiasza jako kogoś, kto zwraca ludziom uwagę, ukierunkowuje, ale wpada w dół emocjonalny z powodu nadmiaru niekorzystnych reakcji.

Panie Boże, mam pytanie: czy on ośmielił się zwrócić uwagę bez Twojego światła, czy zrobił sobie bożka z opinii ludzkiej? Może nie wyczuł momentu, w którym trzeba było wygarnąć, albo podkolorował po swojemu wypowiedź? Tak bardzo pragnął ludzkich względów, że się zbuntował przeciw Bogu i misji?
Coś było złego w tym biadoleniu, skoro Bóg kazał mu się nawrócić. „Jeśli się nawrócisz, dozwolę, byś znów stanął przede Mną. Jeśli zaś będziesz czynić to, co szlachetne, bez jakiejkolwiek podłości, będziesz jakby moimi ustami”.

Kiedy czytam o człowieku, który znalazł drogocenny skarb ukryty w roli czy o kupcu olśnionym drogocenną perłą, zwraca moją uwagę to, że zdobywając „Królestwo niebieskie” trzeba coś stracić. Co ja mówię „coś”, kiedy stoi jak byk „wszystko, co masz”.

Wszystko, co ja takiego mam? Wszystko, o co kruszę kopie? O co się handryczę? O co przychodzę na krzywe pyski?
Panie Jezu, proszę Cię o wyczucie w sprawie „co, jak i kiedy trzeba wypalić”. Ty noś kule moich słów i bądź ze mną, kiedy trzeba będzie sprzedać wszystko, co przez lata pielęgnuję i zdobywam.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
N P W Ś C P S
30 1 2 4 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
Dzisiaj: 22.10.2018