Świat materialny jest wtórny

Joanna Kucharczak

dodane 2018-08-13 10:26

Powiem szczerze – nie dawało mi spokoju to, że Jezus rozróżnił wśród Żydów swoich i obcych.

Ewangelia o opodatkowaniu Jezusa od posługi religijnej przypomniała mi historię dawnej właścicielki dużej części mojej miejscowości. Dostała majątek ziemski jako prezent ślubny. Mąż kształcony w Wiedniu – pasjonat rolnictwa – rozkręcił gospodarstwo nie jak zwykły rolnik, ale mistrz agrobiznesu. Niestety, zmarł wywieziony do Rosji.  Ziemia została odebrana rodzinie przez komunistów. A i tak się cieszyli, że uszli z życiem. Na ich terenach powstało kąpielisko. Pod koniec życia właścicielka chciała jeszcze raz zobaczyć, jak wygląda miejsce, w którym żyli, i by wejść na swój teren, musiała kupić bilet.

Chrystus – Bóg wcielony – Król królów miał zapłacić podatek świątynny. Za miejsce, w którym od wieków czczona była Jego Obecność. Nie przyjął tego z oburzeniem, po prostu go nie płacił, ale kiedy przyszli poborcy, wysłał Piotra, by złowił rybkę, która w swym pyszczysku miała statera, czyli akurat tyle, ile potrzebowali z Piotrem na podatek.

Powiem szczerze – nie dawało mi spokoju to, że Jezus rozróżnił wśród Żydów swoich i obcych. Mówi do Piotra: „Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?”. Gdy Piotr powiedział: „Od obcych”, Jezus mu rzekł: „A zatem synowie są wolni”.

Aż nagle zobaczyłam, że Jezus opowiada o dwóch wymiarach rzeczywistości: materialnym i duchowym. Synowie są z Ducha Bożego, obcy zaś, to ci pokładający ufność w przepisach, majątkach, formach pobożnościowych. Wysłanie Piotra po rybkę jest zobrazowaniem prawdy, że wszystko, co się dzieje w świecie materialnym, jest poddane światu duchowemu. Ten świat materialny jest niejako wtórny. Nam się czasem wydaje, że jesteśmy w stanie przewidzieć coś, co się stanie, zabezpieczyć wiedzą o społeczeństwie. Są tacy, którzy sytuację polityczną kraju próbują rozkminić algorytmami. A może podstawowym prawem społecznym jest to, że szukający wpierw królestwa Bożego wszystko inne mają przydane? I dla nich Bóg nagina rzeczywistość materialną. Zapatrzeni w zabezpieczenia podatkowe nie widzimy cudów Jego Opatrzności.  Już to kiedyś wykładał diabłu na pustyni, mówiąc: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Bo możemy mieć piękne świątynie, zadbane i wypasione, możemy nabożnie składać ręce, a w sercu być obcym w domu Boga. W  miłosnej relacji do Boga giną „bo zawsze”, „bo muszę”, „zawsze tak było”, „trzeba nam”. I nawet w sytuacji, w której ktoś będzie się domagał pieniędzy od kogoś, kto nie zarabia, Bóg zadba o to, by miał z czego zapłacić. I robi to tylko po to, by czyjeś serce nie zostało zgorszone, zranione, dotknięte.

Bóg ogarnia naszą rzeczywistość i to wystarczy, by przeżyć dzisiejszy dzień. Chwalmy i wywyższajmy Go na wieki.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
N P W Ś C P S
30 31 1 4 5
6 8 9 10 11
13 14 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Dzisiaj: 22.01.2019