Król nad prawami fizyki

jkucharczak

dodane 2018-11-25 21:00

Jest wielu ludzi, którzy nie wierzą w istnienie grawitacji, a mimo to ta grawitacja utrzymuje ich na Ziemi.

Dziś w uroczystość Jezusa Króla Wszechświata zagadnęłam kogoś, kto kocha kosmos i przybliża jego tajemnice w swoim „Astrolabie” – Michała Witka.

Asia: Co przekonuje Cię o królowaniu Boga we wszechświecie?

Michał: To, co jest w Kosmosie najbardziej uderzające i co dla mnie jest dobitnym dowodem na to, że Bóg istnieje i panuje to są prawa fizyki i to, że wszystko tym prawom podlega. Są to prawa, które działają od początku istnienia naszego Wszechświata i działały tak samo wczoraj, 1000 lat temu jak i 13 miliardów lat temu.

Asia: Prawa konieczne, utrzymujące świat w stabilności. Nie do zlekceważenia. A jakby tak taki księżyc pomyślał: A czemu muszę w tę stronę lecieć. Dziś polecę w przeciwną?

Michał: Księżyc nie ma wolnej woli i nie jest najukochańszym stworzeniem Boga. Nam Bóg dał coś, czego nie dał innym istotom. Umarł za nas, a nie za kamienie, ale racja, te kamienie gdyby mogły mówić, być może ładniej wyśpiewałyby hymn wdzięczności niż niejeden z nas.

Asia: „Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk jego nieboskłon obwieszcza” - mówi Pismo. Myślę, że łatwiej nam wierzyć w to, że Bóg wygenerował prawa fizyki niż w to, że wpisał w nasze istnienie prawo moralne.

Michał: Jest wielu ludzi, którzy nie wierzą w istnienie grawitacji, a mimo to ta grawitacja utrzymuje ich na Ziemi. Słońce świeci każdemu, wierzącemu i niewierzącemu, mistykowi jak i ateiście. A my wierzymy bardziej w prawa fizyki niż w tego, który je stworzył, bo bezpośrednio tym prawom podlegamy. Łatwiej jest pokazać Galaktykę Andromedy, czy pole magnetyczne niż Boże miłosierdzie. Są dla nas bardziej namacalne niż Bóg.

Asia: A czy nie jest tak, że uporządkowanie w kosmosie powinno rodzić w nas tęsknotę do uporządkowania wnętrza?

Michał: Nie wiem czy tęsknotę? Ale na pewno powinno nam dobitnie pokazywać, że porządek ma sens i nasze wnętrze powinno być odbiciem wiecznego porządku we Wszechświecie.

Asia: Nie uwierzę w to, gdy będę wierzyć, że świat powstał z chaosu.

Michał: Moim zdaniem niekoniecznie. Możesz nic nie wiedzieć o Wszechświecie, a otwierając się na Moc Jezusa widzieć Go wszędzie. Kosmologia nie jest do Zbawienia koniecznie potrzebna :-)

Asia: Można oddzielić zachwyt nad wszechświatem od zachwytu nad Królem Wszechświata?

Michał: Można oddzielić. Dla mnie niesamowitym zjawiskiem jest czas, nie jako nasze odczucie subiektywne, ale coś, co istnieje w świecie materialnym.

Asia: Nie lubię czasu.

Michał: Niesłusznie. Czas to ogromna łaska. Możliwość uczenia się, gromadzenia wiedzy, pamiętania przeszłości. I co ciekawe czas działający, tylko w jednym kierunku. Nie możesz zobaczyć przyszłości. Znasz i widzisz tylko przeszłość. To niesamowity dar Pana Boga po to, żebyśmy popełniając błędy, ucząc się, mogli się poprawiać, wracać, przeżywać. Czas jest wpisany w historię Zbawienia, to bardzo ważny element w zbawczym planie Boga. I dla mnie kolejny dowód Jego Królowania. Żadna istota nie zmieni biegu czasu. I jeszcze jedna ważna rzecz, światło.

Asia: Bóg jest światłością.

Michał: Tak, ale myślę raczej teraz o pewnej części widma elektromagnetycznego.

Asia: Uważaj, bo piszesz do baby.

Michał: Czyt. bejbi? Światło to nośnik informacji, o nas, o świecie, o galaktyce odległej 12 milionów lat świetlnych od nas. Dlatego, że ma skończoną prędkość dociera do nas po baaardzo długim czasie, dlatego patrząc coraz głębiej w Kosmos, cofamy się w czasie. Dzięki światłu i jego skończonej prędkości widzimy Wszechświat taki, jaki miał był dawno temu. Widzimy jak to wszystko się powoli tworzyło. Badamy naszą historię.

Asia: Widzę w wyobraźni mega hologram:-)

Michał: Wiemy, że pierwsze gwiazdy musiały się wypalić, żebyśmy z tego materiału mogli powstać my. Jesteśmy częścią gwiazd, które zginęły dawno temu. Wapń w naszych kościach, żelazo w naszej krwi to, mówiąc bardzo poetycko, popiół z potężnych gwiazd. Pan Bóg z niczego robi coś. Z popiołu, czyli czegoś wydawałoby się nieprzydatnego do niczego stworzył Ziemię, planety a potem w końcu człowieka, małą, słabą istotę, którą ukochał tak mocno, że Syna Swego Jedynego dał...

Asia: Proch ziemi z Księgi Rodzaju przemieniłeś w proch gwiezdny.

Michał: Nasze istnienie to powstawanie, upadanie by móc się znów podnieść. A co robimy jak podnosimy głowę? Widzimy niebo. A na niebie miliony światełek mówiących: jesteśmy czymś odległym, niepojętym, ale istniejemy, bo tak nam każe odwieczne prawo istnienia. Bóg jest wyrafinowany ale nie złośliwy - mówił Einstein

Asia: „Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”. Amen

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
N P W Ś C P S
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Dzisiaj: 19.12.2018