Krzyk opętanego

dodane 15:15

Jak bardzo świat przyjmuje Boga przez pryzmat myślenia opętanego z Kafarnaum, widać między innymi po tym, co się rozpętuje, gdy ktoś z Kościoła powie cośkolwiek przeciw antykoncepcji.

Kiedy słyszę krzyk opętanego w synagodze w Kafarnaum „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”, myślę sobie, że cień tego krzyku pada i na mnie. Kiedy myślę o tym, że miałabym oddać ster swego życia Jezusowi, żyć zgodnie z Jego wolą, zawsze pojawia się obawa, że ten rodzaj zawierzenia może procentować kłopotami, że pójście za Nim mnie ograniczy. I jest w takim myśleniu przekonanie, że ten, któremu mam się zawierzyć, naprawdę ma moc. Ale moc przeciwko mnie.

Takie diabelskie podszepty, które sprowadziły już kiedyś na ludzkość nieszczęście grzechu pierworodnego.

Jak bardzo świat przyjmuje Boga przez pryzmat myślenia opętanego z Kafarnaum, widać między innymi po tym, co się rozpętuje, gdy ktoś z Kościoła powie cośkolwiek przeciw antykoncepcji.

Powierzam się Tobie, Jezu, pomimo wszelkich kłamstw wciskanych w mój mózg. Oddaję się bezgranicznie. Tym bardziej, że potrzebuję Twojej mocy nad sobą. Nad swoją słabością. Wiem, że Ty masz siłę rozwiać wszelkie problemy, że Ty przeganiasz ogoniastego biczem swojej władzy. Stój na straży mojego myślenia. I spraw, bym bardziej wierzyła w Twoją moc niż w ludzkie rozwiązania. Amen.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

2

3

5

8

9

10

11

12

13

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

Dzisiaj: 20.05.2019