Marnacja dla człowieka

dodane 08:45

Jesteśmy nieporównanie cenniejsi niż dwa tysiące świń.

Siostra mojego dziadka była niezwykłą kobietą. Słynęła z łagodności i dobroci. Kiedy dzieci bawiąc się w lesie zgubiły pasącą się krowę, nie powiedziała słowa wyrzutu. Choć była to ich jedyna żywicielka, a las ciągnie się przez wiele kilometrów aż do Rud. Poszła wieczorem do lasu i nad ranem znalazła krowę w Golejowie. Chodziła po lesie sama, całą noc wołając: na, na, na.

Co ma wspólnego przypowieść o opętanym z Gerazy z krową cioci Milki?
Chrystus wychodzi na brzeg w krainie pogan, z których jeden szaleje w grobowcach, tłukąc kamieniami i krzycząc jak potępieniec. Gdy go próbowano ujarzmić, zrywał pęta z nadludzką siłą. Kiedy Jezus wychodzi na brzeg, Gerazeńczyk sam podchodzi i oddaje Mu pokłon. Czy człowiek mający w sobie legion duchów nieczystych jest w stanie stawić im opór do tego stopnia, by zgiąć się przed Bogiem jedynym? A może dzieje się to, o czym mówi Pismo: „na imię Jezusa zegnie się każde kolano istot niebieskich i podziemnych”? Udało mu się oddać pokłon Bogu, choć towarzyszył temu jęk zagrożonych diabłów. – Poślij nas w świnie – wyły. I Jezus pozwala im wejść w świnie. Około dwutysięczne stado runęło z impetem do jeziora.

Wprawdzie Żydzi nie jedli wieprzowiny, ale bądź co bądź była to masa jedzenia, zmarnowanego dla jednego człowieka.
Czemu pozwolił na taką marnację?
Pozwolił, bo jesteśmy cenniejsi niż trzoda nawet dwutysięczna.
Wiedziała to moja pobożna ciocia. Jej dzieci były więcej warte niż materialna strata. Cenniejsi niż krowa – jedyna żywicielka. Nie warto dla niej było łamać słowem i poniżać lekkomyślnych pastuszków. Kiedy wróciła rano z krową, zaczęła im opowiadać, że spotkała w lesie szwarnego fesztra (przystojnego leśniczego). Był tak pociągający, że zapomniała o krowie. Już miała za nim pójść, ale zobaczyła, że on zostawia w miękkim gruncie ślady. Z jednej strony odcisk buta, z drugiej diabelskiego kopyta. – Wiedziałach już, z kim mom do czynienio. Nie warto za nim iść, dzieci. Nie warto – kończyła, głaszcząc łagodnie zmierzwione snem czupryny.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

5

6

7

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 14.10.2019