Dziecko znajomej wróciło ze szkoły i zapytało: – Mama, co to znaczy „poroniła”? 

dodane 09:38

– A dlaczego pytasz? 

Okazało się, że któraś z koleżanek powiedziała jej: „Zuzka, szkoda że cię mama nie poroniła”. Dziewczynka jest piękną, nastolatką z zespołem Aspergera.
No cóż, widocznie jej koleżanki z klasy słyszały tylko to, co było normą w czasach przed Chrystusem: „Będziesz miłował swego bliźniego” podobnego do siebie, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził”. Z poprawką, że do nieprzyjaciół można dołączyć wszystkich, którzy się w jakikolwiek sposób różnią od nas. I nikt ich nie nauczył, że można miłować nie tylko tych, którzy nie są markowo ubrani ale tych, którzy są zapiekłymi wrogami, tych, którzy nas prześladują. Nikt im nie uświadomił, że się da wystękać spod stosu kamieni jak Szczepan: nie poczytaj im tego grzechu. Inności.
Nie mogą postępować inaczej dzieci Tego, który nie pluje z niebios na każdego, który nie przestrzega Jego przykazań. Oświetla swoim słońcem jednakowo i dobrych, i złych. Jezus dopowiada: „Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?”
On zawsze chce od nas więcej. I pokazał swym życiem, że to się da. Ale czy się chce?

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

5

6

7

9

10

11

12

13

14

17

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 21.10.2019