Mieli się tu z Nim spotkać. Ale gdzie?

dodane 08:05

Po zmartwychwstaniu, kazał im przybyć do Galilei. Przybyli.

Mieli się tu z Nim spotkać. Ale gdzie? Nie ustawili się w kręgu, modląc się i próbując Go przywołać. Poszli łowić, bo w końcu coś w tej Galilei trzeba jeść. Piotr zadecydował: „Idę łowić ryby.” Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z Tobą”. Pływali po wodzie całą noc i nic nie ułowili. Rankiem ktoś zawołał do nich z brzegu: „Dzieci macie coś do jedzeniaaaa?”. Odpowiedzieli mu pewno burkliwie: „Nie”. 
„No to zarzućcie sieci z drugiej strony łodzi” – odpowiedział nieznajomy, a im zapaliła się w pamięci lampka, bo jakby już kiedyś coś podobnego przeżyli. Na dodatek połów okazał się cudownie nadobfity. Jan poznał Jezusa pierwszy. Ale to Piotr rzucił mu się na spotkanie wpław. Zastał na brzegu ognisko rybę i chleb. Bóg jak zwykle wiedział, że byli głodni. Niesamowite jest to, że wiedzieli, że to jest Pan, ale nie byli całkiem pewni. Bali się zapytać. Coś w Nim było innego. Zmartwychwstanie budziło respekt.
Ta ewangelia pokazuje, że Boga nie spotykam tylko w przestrzeni kościoła. Boga mogę spotkać między kserokopiarką a biurkiem. On nadaje sens każdej działalności. Czasem mam wyrzuty, że nie poszłam w tygodniu na Mszę, bo jakaś robota była do zrobienia. Ta ewangelia pokazuje, jak Bóg ogarnia, każdą działalność. Jak nadaje jej sens i obfitość plonów.
Jezu zmartwychwstały, oddaję Ci wszystkie moje dzisiejsze sprawy. Ty bądź obecny tam gdzie będę. Nasycaj relacje Twoją miłością i spraw, by każde moje posunięcie było mądre. Amen

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

5

6

7

9

10

11

12

13

14

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 16.10.2019