Dziś czytania wydają się już zupełnie oderwane od rzeczywistości i od zdrowego rozsądku

dodane 14:03

Dzieje Apostolskie opisują, jak ludzie sprzedawali domy i pola i dawali pieniądze apostołom. A w ewangelii Jezus tłumaczy sędziwemu uczonemu faryzeuszowi Nikodemowi, że trzeba narodzić się na nowo.

Cały dzisiejszy świat nastawiony jest na zysk, i to nie byle jaki. Na utrzymanie młodości i sprawności. A tu pyk. Pieniędzy się pozbywają, starzec może być niemowlakiem. Co to jeeeest?
Wczoraj czytałam na portalu „Miłujcie się” artykuł pt. „Podpis św. Szarbela” o Pawełku, na którego w dniu zakończenia rekolekcji rodziców spadła ziemia z tunelu wykopanego przez dziecko w piaskownicy. Chłopak przez kwadrans był zasypany. Wiadomość przyszła do rodziców, kiedy bardzo mocno wybrzmiały słowa katechisty: „Gdybyś miał ducha Jezusa Chrystusa i stałoby się coś trudnego w twoim życiu – straciłbyś pracę, okradliby cię itp. – wyszedłbyś stąd, mówiąc: »Chwała Ci, Panie Jezu. Dziękuję Ci za to, bo Ty czynisz dla mnie coś nowego«”.
Kiedy ojciec powiedział koledze ze wspólnoty, że jego syn umiera, ten odpowiedział: „A czym ty się przejmujesz? Przecież Chrystus zmartwychwstał!”.
Totalna niefrasobliwość, nieżyciowość. 
Tak się zastanawiam, czemu tyle czasu marnuję na przewidywanie, kiedy życie płynie torem zupełnie niezależnym od moich domniemań. Apostołowie tkwili w schematach, dopóki Duch Święty nie wywiał ich kędy chciał. Królestwo Izraela rzeczywiście rozprzestrzeniło się po świecie w postaci chrześcijaństwa, a nie tak, jak się spodziewali. To, co wydaje mi się że mam, nie jest moją własnością. Dzieci, mąż, praca, dom – wszystko kruche i zależne nie ode mnie, ale od łaski Tego, który stworzył i obdarzył. Wszystko jest Jego i nie mam wyjścia, muszę Jemu pozwolić rozporządzać wszelką własnością. Mam nie po to, by mieć, ale by rozprzestrzeniała się miłość. 
Chrześcijaństwo nie jest oderwane od rzeczywistości. To świat się odrywa od realnego życia z Bogiem.
Jezus tłumaczył Nikodemowi: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?”. Jeżeli nie wierzę, że Bóg jest, że działa tak samo jak w Dziejach, że po swojemu zapewnia byt i obfitość, że stwarza królestwo Boże na ziemi – to jak wejdę w Niebo, jak przyjmę to, co tam zastanę?
Chrystus zmartwychwstał i Pawełek ocknął się po namaszczeniu olejami św. Szarbela. Powiedział: „Tato On tam jest.” Po tygodniu pod respiratorem nie ma problemów z funkcjonowaniem w świecie, który z boskiego założenia jest bardziej niebiański niż ziemski 

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

2

3

5

8

9

10

11

12

13

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

Dzisiaj: 20.05.2019