Bóg nagina swoje zasady

dodane 09:44

Najwyraźniej. W pierwszym czytaniu mamy lud Izraelski, który wreszcie dotarł do ziemi obiecanej mu przez Boga.

Szwendali się po pustyni, bo nie umieli zaufać i w momencie kiedy, z wyżyn zobaczyli piękno i urodzajność Kanaanu zaczynają swoje: «Kraj, który przeszliśmy, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu. Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach». I dawaj jeden przez drugiego straszyć ludzi, działać na wyobraźnię, by było po ichniemu a nie Bożemu. Tylko Jozue i Kaleb uwierzyli że Bóg, który daje siłę jest większy od olbrzymów i że od Niego zależy zwycięstwo. I tylko oni dostali obietnicę wejścia do Ziemi Obiecanej. Cała reszta, choć stali na skraju swych marzeń, miała umrzeć na pustyni.
W ewangelii kobieta kananejska, ta której nie dotyczyła żadna obietnica, prosi o łaskę uwolnienia od złego ducha dla córki. Jezus odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». Ona jednak nie ustaje prosić. I słyszy coś, co powinno ją obrazić: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». Odpowiada jednak z pokorą: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». I otrzymuje dar uzdrowienia. Bóg nagina zasadę którą sam wygłosił. 
By zwyciężać, by spełniały się obietnice Bóg potrzebuje wiary. Nie takiej egzaltowanej, nierealnej z oczkami przewróconymi. Potrzebuje mojej decyzji, twardej, nieustępliwej – Ty Boże jesteś moim Panem, wierzę bardziej Tobie, niż podszeptom prognostyków, socjologów, badaczy mechanizmów społecznych. Wierzę Tobie bardziej nawet niż meteorologom, twórcom alertów pogodowych. Wierzę temu, co Ty powiedziałeś bardziej niż ludzkim obietnicom, romansidłom, czy wiadomościom telewizyjnym. Jestem potomkiem tych szczeniąt, które wiarą utorowały sobie miejsce w Twoim królestwie. Wszystko co mam, jest efektem zawierzenia. Nieustannego skamlania: przymnóż mi wiary i radowania Twoją przychylnością. Amen
#myślęoporanku
P.S. Czytania dzisiejsze są tak pełne analogii, mądrości życiowej, że żal od nich odchodzić.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

31

1

2

4

8

9

10

11

14

15

16

17

18

19

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 22.08.2019