Synowa warta więcej niż siedmiu synów

dodane 13:15

Znam taką „Rut”: Polka, oazowiczka, żona jedynaka, który koło pięćdziesiątki stwierdził, że się nią znudził...

Znam taką „Rut” nie całkiem Moabitkę. Historia jej życia jest nieco inna niż tej, o której dziś czytam w księdze Rut. Polka, oazowiczka, żona jedynaka, który koło pięćdziesiątki stwierdził, że się nią znudził. A ponieważ dom był zapisany mężowi, chcąc nie chcąc musiała się wyprowadzić. On też wybył z domu swoich rodziców, pociągany czarem nowych doznań. Nagle zachorowała jej teściowa. Nie było przy niej wtedy syna, ale „Rut”. Do wszystkich posług i wyzwań, które przy umierającej są konieczne do podjęcia. Sąsiadki mówiły tak, jak te kiedyś w Izraelu: Synowa Cię kocha i jest dla ciebie warta więcej niż siedmiu synów. A ona potakiwała obolałą głową.
Jezus mówi dziś o tym, które przykazanie jest największe: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”.
Historia mojej „Rut” nie ma takiego zakończenia jak ta biblijna. Stan jej posiadania się nie zmienił, nie zamierza mieć nowego partnera. Mąż nie dostrzegł jej walorów. Ale ma coś, czego można jej zazdrościć. Miłuje Boga ponad wszystko, całym swoim sercem, całym swoim umysłem, całą swoją duszą i nie ma już w nim miejsca na nienawiść, roszczenia, pazerność, pamiętliwość. Chwalmy i wywyższajmy Go na wieki.
#myślęoporanku

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

Dzisiaj: 23.09.2019