Jest, taki moment w życiu, że trzeba zrobić habilitację z wiary

dodane 16:18

Utrzymać wierność, ufność Bogu, kiedy świat się wali.

Żył u nas człowiek, którego sąsiedzi denuncjowali tak jak Daniela. Był urzędnikiem. Dobrze mu się powodziło, więc „za Niemca” szeptali w odpowiednie uszy, że jest Polakiem. A za Polski, że jest Niemcem. Byli tak skuteczni, że chłopa po wojnie wsadzono w tabory jadące do Kazachstanu. Miał troje dzieci, które przyszły do mamy: „Mamo nie martw się, będziemy się modlić o powrót tatusia”. I codziennie różaniec w łapięta i dawaj. Po jakimś czasie mama patrzy, a dzieci wieczorem odmawiają swoją zwykłą modlitwę.
– Już się nie modlicie o powrót tatusia? – pyta.
– No nie rzykomy, bo tatuś przidzie albo w piątek, albo w sobota.
Okazało się, że strażnikiem taboru był znajomy. Poznał tego tatę i zdziwił się, że go łapli do wywózki. „Masz tu kogoś znajomego?” – pyta. Okazało się, że w tym samym wagonie był synek z Czuchowa. I dostali instrukcje jak uciec. Wrócił w piątek, ale po drodze do domu był Czuchów i kolega mówi: „Zostań na noc. Wykąpiesz sie, przebierzesz, bo cie swoi nie poznają”. I wrócił do domu w sobotę.
Jest, taki moment w życiu, że trzeba zrobić habilitację z wiary. Utrzymać wierność, ufność Bogu, kiedy świat się wali. Kiedy człowiek siedzi w klaustrofobicznej przestrzeni z wściekłymi lwami. Kiedy trzęsą się posady bezpiecznego świata. Święta Faustyna pisze: „Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz mil¬czysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, ja współczuję z tobą”.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

5

6

7

8

10

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 16.12.2019