Bóg nie opuszcza serca i nieustannie uzdalnia do przebaczania

dodane 10:06

Choć jestem odizolowana od tego co zwykle po ludzku koi mi nerwy, nie jestem odizolowana od Boga.

Ogień gorączki, rozpalony ponad zwykłą miarę, trawiący płuca został rozniecony w świecie. Jak ten w królestwie Nabuchodonozora rozpalony dla tych, którzy nie chcieli bić pokłonem przed złotym cielcem. Wyznawcy jedynego Boga zostali wrzuceni do tego kotła i z rozżarzonych czeluści dobiegał ich modlitewny jęk: „Niech jednak dusza strapiona i duch uniżony znajdą u Ciebie upodobanie. Jak całopalenia z baranów i cielców, i z tysięcy tłustych owiec, tak niechaj dziś będzie nasza ofiara przed Tobą i niech Ci się podoba! Ponieważ ci, co pokładają ufność w Tobie, nie mogą doznać wstydu. Teraz zaś idziemy za Tobą z całego serca, odczuwamy lęk przed Tobą i szukamy Twego oblicza. Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i według wielkiego swego miłosierdzia. Wybaw nas przez swe cuda i uczyń swe imię sławnym, Panie!”
Ewangelia dopowiada, że nie wyjdziemy z opresji dopóki sami nie okażemy miłosierdzia tym, którzy nam zawinili. W czasach zagrożenia zarazą, nakazu zamknięcia w domach, jestem skazana na przebaczanie. Tyle emocji związanych z zamknięciem, jest źle rozgrywanych.
Bóg nie opuszcza mnie w czasach kwarantanny tak jak nie opuścił Szadraka, Meszaka i Abed-Nego w niewoli babilońskiej. Choć jestem odizolowana od tego co zwykle po ludzku koi mi nerwy, nie jestem odizolowana od Boga. Nawet gdy nie mogę iść do kogoś osobiście, by nie narażać na zarażenie, Bóg nie opuszcza serca i nieustannie uzdalnia do przebaczania. On podsunie sposób na okazanie miłosierdzia. Chwalmy i wywyższajmy Go na wieki.

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 24.10.2020