Przychodząc do Pana mam gotowy scenariusz

dodane 11:30

zdjęcie: Pixabay

Paralitycy mają być zdrowi, bliscy wyrozumiali a prorocy mają mówić wyłącznie słodkim głosem o raju na ziemi. Jezus na widok sparaliżowanego nie mówi "uzdrawiam cię i idź stąd, bo przeszkadzasz". Ale...

Mówi: "Ufaj, Twoje grzechy są odpuszczone". Mówi tak, bo zobaczył coś, co jest prawdziwym problemem tego unieruchomionego człowieka. Widział jego wewnętrzne zmaganie "czy Bóg mi przebaczy?". Jego zwątpienie i przekonanie, że znikąd pomocy. Dlatego mówi "ufaj". Tak jak życie wewnętrzne paralityka nie było dla Jezusa tajemnicą tak samo, myśli uczonych w Piśmie były mu znane. Cud wyzdrowienia miał być dla tych wątpiących w moc Bożą słuchaczy, znakiem tego co się stało w duszy sparaliżowanego.

Zobaczyli na własne oczy, że Jezus ma moc. Ale czy oni z tej mocy skorzystali? Czy poprzestali na swym pokrętnym myśleniu, na pokrywaniu gładką gadką swojej wewnętrznej zgnilizny?

W pierwszym czytaniu widzimy Izraelitów, którzy nie chcą słyszeć o strasznych konsekwencjach odejścia od Boga. Wolą wypędzić proroka i żyć w ułudzie, że bezbożne życie nie ma wpływu na historię zdarzeń. Nad dzisiejszym dniem snuje się szept Boga: "Ufaj, Twoje grzechy mogą być odpuszczone". Panie pokaż mi jakie mam grzechy. Amen

Dziecko Bogu, żona mężowi, matka dzieciom, nauczyciel uczniom. Z wykształcenia plastyk, z pasji - też plastyk.
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 03.12.2020