Ciasne, czyli niekatolickie

Dużo się dzisiaj mówi o protestantyzacji niektórych środowisk Kościoła. I dobrze. Trzeba rozmawiać. Trzeba myśleć o kierunku, tendencjach. Trzeba, korzystając z doświadczenia św. Ignacego, patrzeć na początek i przewidywać koniec, do którego zdążają wprowadzane, czasem z radosną spontanicznością, zmiany. Trzeba znać i kochać swoją tożsamość. Trzeba. I to koniecznie. Jednak, mam wrażenie, że pojęcie protestantyzacja jest przez niektórych "rozmówców" używana w charakterze sztachety wyrwanej z płota, służącej do okładania każdego, kto ma chociaż troszkę inną wrażliwość duchową.

Czytaj dalej

07.12.2017

Adwent, czyli w drodze ku pełni

Zasadniczo nic się nie zmieniło. Jak byliśmy pomiędzy pierwszym przyjściem Syna Bożego na ziemię, a drugim, a na które czekamy, tak jesteśmy. Tylko tyle, że bardziej o tym myślimy. Bo jest Adwent.

Czytaj dalej

06.12.2017

Za tych, co na morzu ludzkich trosk i spraw...

"Módlmy się za tych, którzy nie mają czasu na dobre przygotowanie do Świat Bożego Narodzenia" - pisze ktoś. I ma rację. Adwent tuż, tuż, a poza przestrzenią kościołów, coraz mniej miejsca na adwentową ciszę.

Czytaj dalej

01.12.2017

Ojciec - żywy Bóg żyjących

W mojej wspólnocie zakonnej od początku jej istnienia, obchodzone jest Święto Boga Ojca (szkoda, że ciągle nie ma takiego święta w Kościele Powszechnym, bo przydałoby się, oj, przydało).

Czytaj dalej

17.11.2017

Błogosławieni cisi, czyli łagodna ekspansja pełna

Gdzie się to urodziło, ja nie wiem. W każdym razie żyje to i ma się nieźle, pleniąc się w chrześcijańskich umysłach. Świątobliwe niedołęstwo, bo o nim mowa, to taka zaraza, która osłabia serce i obezwładnia człowieka, czyniąc go niezdolnym do działania.

Czytaj dalej

14.11.2017