• Jak iskra po ściernisku...

    Warszawa wkrótce będzie mocno tętnić Bożym życiem. Stadion Młodych, Serce Dawida. Tysiące bliskich mi w Chrystusie (a pewnie setki znanych mi osobiście :-)) ludzi ruszy do stolicy, by wielbić Boga i ogłaszać Jego Królestwo. A ja sobie tu w Krakówku będę w tym czasie...


  • W oczekiwaniu na wyrok

    Dla skazańca dodatkową karą jest oczekiwanie. Siedzi i czeka aż się otworzą drzwi... Wbrew pozorom, to doświadczenie nie jest obce tysiącom ludzi na świecie. Nie, to nie jest tekst o karze śmierci. To tekst o... zależności od ludzkiej opinii.


  • Czułość jest w cenie

    Ciągle wraca do mnie temat "serca z ciała" i "serca kamiennego". To ważny temat. Właściwie decydujący o jakości życia. Albo raczej, decydujący o tym, czy żyjesz naprawdę. Z kamiennym sercem bowiem można jedynie imitować życie.


  • Modlitwa? To proste!

    Modlitwa jest traktowana często jako umiejętność, której trzeba się nauczyć. W związku z tym, już jako dzieci, zostajemy "zapisani" do szkoły modlitwy: uczy się nas żegnać, składać ręce, odmawiać formuły... Potem, jeśli "kształcenie" modlitewne jest kontynuowane, uczymy się form medytacji czy różnych form ekspresji modlitwy. W tym znaczeniu, modlitwa przychodzi do nas jako coś zewnętrznego. Nie dziwi więc fakt, że szybko zostaje w naszych głowach skatalogowana w dziale "obowiązki".


  • Znaki

    Jezus mówi, że wierzącym będą towarzyszyć znaki i wymienia je (Mk 16). To jest konkret. Nie, nie zamierzam się tutaj wdawać w diagnozy, co to się podziało, że niby wierzymy, a znaków jakoś mało... Chcę dzisiaj zająć się po prostu jednym z tych znaków, który mnie szczególnie zachwyca. I nie jest to uzdrawianie! :-)


  • Czułe miejsce

    Mam wrażenie, że ile razy zaczynam pisać o czułej miłości Boga, podnosi się krzyk. W wymiarze duchowym. Zły duch wrzeszczy, jakby go przypalano żywym ogniem. Tak, objawiając dobroć Boga, Jego czułość i bliskość, dotykamy samej istoty naszej wiary i tajemnicy zbawienia.


  • Daj się złapać

    Przed chwilą poczułam się jak Bóg. Nie przesadzam. Tak musi się czuć Bóg. Ale to nie było przyjemne... Otóż do pomieszczenia wpadł kopciuszek. Myślicie może, że mnie się po tej Ameryce w głowie pomieszało, ale zaraz wszystko wyjaśnię...


  • Od znaku do wiary

    Tyle się dzisiaj dyskutuje na temat znaków i cudów. Więc i ja się do tej dyskusji dołączę. Wniosek pierwszy i oczywisty jest taki, że dyskutuje się, bo te znaki SĄ. Nie byłoby o czym gadać, gdyby cuda nie działy się na naszych oczach.


  • Wybieram wszystko

    Faryzeusze żądają od Jezusa znaku, chociaż chwilę wcześniej nakarmił siedmioma chlebami cztery tysięcy ludzi. Jednak odmowa nowego znaku jest czymś więcej niż tylko gestem zniecierpliwienia Jezusa, który wzdycha i odpływa, bo ma już dość niedowiarków.


  • Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!

    Jeśli aktor porno, mógł z powodzeniem udawać w mediach generała z otoczenia Prezydenta Trumpa i kształtować opinię publiczną, to zaprawdę, przyszły na nas trudne terminy, że tak Sienkiewiczem pozwolę sobie powiedzieć.