Powołany to człowiek szczęśliwy
dodane 2016-05-23 13:53
Radość w oczach młodego kapłana przekonała mnie o tym w 100 procentach.
W sobotę miałam okazję wziąć udział we Mszy świętej, podczas której nowo wyświęconym kapłanem został m.in. mój przyjaciel. Stwierdzam, że to były najpiękniejsze duchowo święcenia kapłańskie, w jakich uczestniczyłam. Mikołaj całą swoją osobą dał niezwykłe świadectwo, czym jest prawdziwe powołanie. Nie mówię tylko o powołaniu kapłańskim, ale o powołaniu do życia z Bogiem. Przecież Pan wzywa nas do różnych rzeczy.
Powołany to człowiek radosny – obojętnie czy jest wezwany do kapłaństwa, do małżeństwa, do zakonu czy do samotności. W Bogu jest szczęście i tylko z Bogiem możemy je osiągnąć.
Wzruszyła mnie ta radość w oczach Mikołaja - taka autentyczna i głęboka. Chyba nie spotkałam do tej pory żadnego tak radosnego pana młodego. Przeżywam tę radość ciągle na nowo. Te święcenia były dla mnie i nadal są mini-rekolekcjami na temat powołania. Mam wrażenie, że dzięki nim dotarło do mnie, że jeśli pozwolimy Bogu na działanie w naszym życiu na maksa, odpowiemy na Jego wezwanie i będziemy słuchać Jego głosu, to będziemy ludźmi szczęśliwymi.
Bóg chce nas widzieć radosnymi, także tu na ziemi. Jak to mówił ks. Bosko: „Smutny święty to żaden święty”.