Błogosław Panie tym, którzy mnie denerwują

dodane 08:15

zdjęcie: Pixabay

Nauka miłości do bliźniego jest bardzo trudna czasami.

Nie ukrywajmy, każdy z nas ma w swoim otoczeniu osoby, za którymi nie przepada. Czy to w rodzinie, czy to w pracy, wśród znajomych. Irytują nas, denerwują, wyprowadzają z równowagi. Relacje międzyludzkie nie należą do najprostszych czasami.

Nie wolno jednak zatrzymać się na etapie: "nie lubię tej czy tamtego" i tyle. Może nigdy nie pokochasz tej osoby, jak kocha ją Chrystus. Jesteśmy w końcu ludźmi i jesteśmy słabi, ale Pan daje siły, by się modlić za tych, którzy nas denerwują. Kwestia czy chcemy. Ja codziennie wieczorem podejmuję ten trud. Bo czasami w ogóle to nie jest proste, ale mówię: Błogosław Panie tym, którzy mnie denerwują, którzy ani trochę nie są blisko mojego serca (przynajmniej na razie). 

Bardzo podoba mi się myśl księdza Bosko, który mówił o zemście katolika. To właśnie modlitwa za tych, którzy nie są dla nas dobrzy.

Módl się za tych, którzy chwilowo nie są twoimi najlepszymi przyjaciółmi. 

Myśl na dziś: "Prawdziwą zemstą katolika jest przebaczenie i modlitwa za osobę, która nas obraża" (św. Jan Bosko).

 

Codziennie Kawka

REKLAMA
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

4

5

6

7

9

10

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 14.10.2019