Uporządkować to, co nieuporządkowane

Małgorzata Gajos

dodane 2019-04-16 11:42

zdjęcie: Pixabay

Wielki Tydzień to dobry czas na porządki nie tylko te zwykłe, ale przede wszystkim duchowe.

Nie przepadam za bałaganem. Nawet jeśli czasem zdarza mi się go określać artystycznym nieładem… to na dłuższą metę bywa on nie do zniesienia. Lubię porządek. Staram się go utrzymywać na co dzień, choć wiadomo czasem różnie z tym bywa. Ale wiem, że im więcej rzeczy się nawarstwia, tym trudniej się zabrać za ich ogarnięcie i porządkowanie. Lepiej sprzątać, odkładać rzeczy na swoje miejsce na bieżąco.

Wielki Tydzień jakoś kojarzy się z porządkami. Bo przecież wszystko musi być tip-top na Święta. Jednak tip-top to my powinniśmy mieć w duszy, w relacjach, a nie tylko w domu, w dodatku „od święta”. Warto pójść do spowiedzi, spędzić czas na modlitwie, poczytaniu Pisma, może adoracji. Uporządkować sprawy w naszej duszy, powymiatać grzechy. Człowiek inaczej się czuje po dobrej spowiedzi. Jest wzmocniony. Ma czystą kartę. To tak jakby ktoś nam zrobił gruntowny porządek w pokoju. Dbajmy, by jak najdłużej się utrzymywał.

Zastanówmy się, co jest jeszcze nieuporządkowane ze spraw duchowych i tych materialnych. Co możemy uporządkować od razu? Pewnie znajdą się sprawy, których nie da się ogarnąć na już, ale może da się zaplanować na kolejny tydzień.

I nie odkładajmy pewnych spraw na później, bo może się okazać, że nie będziemy mieć czasu. Spowiedź nie boli, spowiedź leczy. 

Myśl na dziś: „To co sprawia największą krzywdę diabłu, to czego obawia się najbardziej, to praktykowanie tego, co się postanowiło na spowiedzi” (św. Jan Bosko).

 

Codziennie Kawka

REKLAMA
N P W Ś C P S
31 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 17 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
Dzisiaj: 19.04.2019