Naucz się słuchać, widzieć, służyć

dodane 19:01

zdjęcie: Pixabay

Czasem zdajemy się być ślepi i głusi na drugą osobę.

Można by stwierdzić, że czasem osoby starsze nie mają nic do powiedzenia. Milczą. Nie podejmują tematów sami. A oni zwyczajnie czekają na zachętę. Widzę to na przykładzie mojego dziadka. Lubimy sobie czasem posiedzieć w ciszy, poczytać coś wspólnie. Wiem, że lubi słuchać, co u mnie. Ale wystarczy go tylko zachęcić, zadać odpowiednie pytanie i nagle historie same się pojawiają o jego dzieciństwie, młodości. Pomysłach, które wywołują śmiech. Tylko trzeba zadać pytanie. Bo są osoby, które same nie rozpoczną rozmowy, nie będą się wtrącać, będą milczeć, ale wystarczy je tylko zachęcić.

Teraz bardziej popularnym modelem rodziny są dziadkowie osobno, rodzice z dziećmi osobno. Nie ma już może tylu wielopokoleniowych. Wiadomo wszystko ma swoje plusy i minusy, ale wielopokoleniowe bardzo dużo uczą, oczywiście jeśli ktoś w ogóle chce się uczyć.

Zresztą rodzina sama w sobie uczy. A na pewnym etapie sami musimy stać się uważnymi obserwatorami. Przychodzi taki czas, kiedy rodzice nie mówią zrób to, czy tamto. My musimy włączyć myślenie, widzenie, słuchanie i służenie. Z miłości.

Chociażby w tym, że jeśli przyniosę dziadkowi książkę, to litery będą większe. Gdy słońce wpada do pokoju w pełnej okazałości, trochę je przysłonie zasłonami, by nie oślepiało. To przygotowywanie posiłków. To dbanie, by nie zabrakło wody do picia w upał i gdy tego upału nie ma. To dostrzeganie tego, co sprawia radość drugiej osobie. Otwórzmy oczy, uszy na bliskich. Nie tylko dziadków, ale też rodziców, dzieci.

Myśl na dziś: „Nie wystarczy znać dobro, trzeba je praktykować” (św. Jan Bosko).

Codziennie Kawka

REKLAMA
nd pn wt śr cz pt sb

27

28

29

30

31

1

2

4

5

6

7

8

9

10

11

12

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 14.11.2019