Cieszyć się radością innych

dodane 10:32

Jak reaguję na sukces, radość drugiej osoby?

Jakiś czas temu obejrzałam film, który wysokich lotów nie był, ale spodobała mi się w nim jedna zasada, którą stosowali główni bohaterowie. Cieszyli się sukcesem drugiej osoby. Nawet jeśli dla nich było to np. trudne, to i tak cieszyli się, że tej drugiej osobie się coś udało.

Myślę, że taką zasadę warto wdrożyć w życie. Zamiast porównywania komu wyszło, komu nie wyszło, kto ma lepiej, kto ma gorzej, po prostu zacząć się cieszyć sukcesem, radością innych - czy to rodzeństwa, czy to przyjaciół. 

To jest trudne czasami. Myślę, że prawie każde rodzeństwo przez to przechodziło, na jakimś etapie. Jednemu coś wychodzi od razu, drugi musi się napracować. Jednej osobie "spełniają się" wszystkie marzenia, druga ma pod górę. I ta jakaś wieczna rywalizacja, porównywanie się, może nawet zazdrość. Ale właśnie zmiana perspektywy może pomóc i dojrzałość ;) 

Nauczmy się cieszyć sukcesem drugiej osoby, nawet jeśli mieliśmy podobne marzenia, a one nie spełniły się. 

Nauczmy się cieszyć radościami drugiej osoby, tak po prostu. Będzie nam lżej. 

Skończmy z bezsensownym porównywaniem się. Do niczego to nie prowadzi. Rodzi tylko frustrację. Każdy z nas ma inne życie, inną drogę. Nawet jeśliby się wydało, że są bardzo podobne, to nie są. 

Cieszmy się też z naszych sukcesów, małych radości. Dziękujmy Bogu za nie i za każdy kolejny dzień życia, który daje kolejne możliwości. 

Myśl na dziś: "Ciesz się w życiu drobiazgami, bo któregoś dnia możesz spojrzeć za siebie i zobaczyć, że były to rzeczy wielkie." (Robert Brault)

Codziennie Kawka

REKLAMA
nd pn wt śr cz pt sb

29

30

4

5

6

7

9

10

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 14.10.2019