Jeśli nie wiesz od czego zacząć, zacznij od modlitwy

dodane 09:43

zdjęcie: Pixabay

A my zazwyczaj zaczynamy od zamartwiania się i marudzenia.

Wczoraj mignął mi obrazek właśnie ze zdaniem: "Jeśli nie wiesz od czego zacząć, zacznij od modlitwy". Prosta recepta. 

My tak często zaczynam od tylu innych rzeczy tylko nie modlitwy. Umiemy martwić się na zapas, kreślić w głowie milion scenariuszy (czasem czarnych), marudzimy, nakręcamy się, zamiast po prostu uklęknąć, usiąść i złożyć ręce do modlitwy. Zamiast chodzić w kółko, pójść na chwilę do kościoła i adorować Jezusa. Albo chwycić się aktów strzelistych. 

Bo my tak bardzo chcemy polegać na sobie. Świat nam wmawia - musisz być "Zosią samosią", inaczej się nie da. Tylko, że my nie mamy iść za tym, co mówi nam świat. Mamy iść za tym, co mówi nam Chrystus. "Bez Boga ani do proga" - mówi stare porzekadło. Bez Boga niestety bardzo dużo problemów do dziś zostaje nierozwiązanych. Jeśli wyrzucamy Go z naszego życia, bo jesteśmy "samowystarczalni", to bardzo szybko nasza wystarczalność się skończy i zostaniemy sami i rozgoryczeni. 

Ks. Bosko, gdy zabierał się za jakieś dzieło, zaczynał od "Zdrowaś Mario". Czy my zaczynamy naukę, pracę, budowę domu, ważne decyzje od modlitwy?

Czasem latami potrafimy się męczyć z jakimiś problemami, bo zabrakło modlitwy o pokój serca i światło Ducha Świętego.

Jeśli w twoim życiu są dziś jakieś niepokoje, problemy, trudne sytuacje i nie wiesz od czego zacząć, by sobie z nimi poradzić - zacznij od modlitwy. 

Myśl na dziś: "Jeśli Bóg tego chce, wszystko pójdzie dobrze, On sam usunie każdą przeszkodę" (bł. August Czartoryski).

Codziennie Kawka

REKLAMA
nd pn wt śr cz pt sb

27

28

29

30

31

1

2

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 11.11.2019