Mamy stale pytać: Dla kogo i po co żyję?

dodane 13:15

zdjęcie: Pixabay

Czy dla siebie i własnych planów, czy dla Pana Boga i po to, by spełniły się Boże plany?

To pytania ks. Jana Twardowskiego. Dla kogo żyję? Po co żyję? No właśnie czy wyłącznie dla siebie, dla moich zachcianek i planów? Czy może jednak dla Boga i by to Jego plany przeze mnie mogły się urzeczywistniać?

Czasy, w których żyjemy często wcale nam nie pomagają w życiu dla Boga. Obnażają nasz egoizm, stawiają coraz bardziej wyszukane pokusy, byśmy z tej Bożej ścieżki schodzili. W dziwny sposób uczą nas byśmy usprawiedliwiali swoje złe zachowanie. Nagle powołujemy się, że przecież inni też tak żyją i wcale źle na tym nie wychodzą. Do czasu....

Zapominamy, że oprócz tego życia doczesnego jest wieczne. I to ono powinno być dla nas priorytetem. A często nie jest. Bo z jednej strony słyszymy: trzeba żyć tu i teraz. Tylko zapominamy dodać, by żyć dobrze, unikać grzechu, mieć wzrok utkwiony w Chrystusie. 

Dla kogo żyję? Kto jest na pierwszym miejscu? Ja? Bóg? Druga osoba? Rzecz? 

Po co żyję? Dla siebie? Dla innych? Dla Boga? Jaki mam cel?

Warto czasem siąść, zatrzymać się i zapytać samego siebie o to w jakim miejscu mojego życia jestem i gdzie w tym życiu znajduje się Pan Bóg. Bo może zdążyłem Go gdzieś zepchnąć, przykryć innymi rzeczami. I dlaczego Go tam zepchnąłem? Przeszkadzał mi? Budził sumienie? 

Tomasz a Kempis napisał: O, Pani, dokądże doszliśmy? Oto opłakujemy straty doczesne, trudzimy się i biegamy dla niewielkiego zysku, a szkody duchowe puszczamy w niepamięć i rzadko sobie  o nich później przypominamy. Przykładamy wielką wagę do rzeczy przynoszących mały lub żaden pożytek, a całkowicie zaniedbujemy to, co najważniejsze; bo człowiek cały lgnie do rzeczy zewnętrznych, i jeśli się szybko nie opamięta, całkiem w nich ugrzęźnie.

A czy ja już nie ugrzęzłem? A może jestem na prostej drodze, by mnie rzeczy zewnętrzne wciągnęły? 

Prośmy Pana, by każdego dnia dawał nam małe kuksańce, gdy nasze myśli i czyny biegną nie w tym kierunku, co trzeba.

Myśl na dziś: "To Bóg chce działać, a my powinniśmy modlić się, by zechciał w swej dobroci posłużyć się nami w swoich świętych działaniach" (św. Jan Bosko).

 

Codziennie Kawka

REKLAMA
nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

Dzisiaj: 05.07.2020