„Poczęte prawa” poczętego pacjenta

Błażej Kmieciak

dodane 2016-10-13 23:42

Co to są prawa pacjenta? Czemu zostały skatalogowane? Skąd pochodzą i kogo obejmują? Idea uprawnień osób korzystających ze świadczeń zdrowotnych może być rozpatrywana w dwojaki sposób.

Z jednej bowiem strony przedstawiciele zawodów medycznych od wieków podejmowali się rozstrzygania tematu dotyczącego zasad udzielania świadczeń osobom chorym oraz cierpiącym. Choć  w ciągu wieków powstawały liczne prace, opracowania, a nawet kodeksy wskazujące na wzór relacji, jaka powinna panować pomiędzy lekarzem, a pacjentem to niestety z trudem można odnaleźć dokument, który w sposób jednoznaczny wskazywałby, iż pacjent w trakcie diagnozy i terapii posiada prawa, które gwarantują mu, iż zajmuje on w takcie leczenia pozycję równą lekarzowi, pielęgniarce itd.
Z całą pewnością na pojawienie się dyskusji dotyczącej praw pacjenta wpływ miała dynamicznie rozwijająca się po II wojnie światowej wizja praw człowieka. To przecież w trakcie trwania owej wojny prawa osób chorych były masowo łamane w sposób najdotkliwszy. Z drugiej jednak strony nim w sposób głośny zaczęto wskazywać na konieczność jasnego wskazania konkretnych praw należnych pacjentowi, pojawiło się kilka istotnych zjawisk społecznych mających wpływa na sposób prowadzonej debaty.
Po pierwsze pod koniec lat 60tych oraz na początku lat 70tych bardzo wyraźnie zaczęto upominać się o prawa kolejnych grup osób. Były to mnie tylko np. mniejszości narodowe, ale również konsumenci uznający, iż ich prawa są łamane w trakcie kontaktu z coraz większymi korporacjami. Po drugie natomiast okres ten jawi nam się jako moment przełomu w medycynie. Na świecie coraz częściej zaczęte przeprowadzać transplantacje poszczególnych organów, w tym tak kluczowych dla ludzkiego życia, jak serce. Pojawiła się możliwość długotrwałego podtrzymywania ludzkiego życia za pomocą respiratora. Nie można w tym miejscu pominąć także unikalnych odkryć w zakresie genetyki i perinatologii. Prof. Jerome Lejeune odkrywa wówczas przyczyny występowania Zespołu Downa. Rozwija się również diagnostyka prenatalna.
Podobne zdarzenia w pewnym sensie w sposób naturalny weszły do obecnej wówczas dyskusji dotyczącej praw człowieka, a wiec praw określonej osoby w stosunku do władzy.
W czasach dzisiejszych prawa pacjenta stały się nieodzownym elementem debaty dotyczącej systemu ochrony zdrowia. Niejako przypominają one nieustannie, iż medycyna jest szczególny obszarem spotkania, w którym jedna z osób wymaga wsparcia, pomocy oraz troski.
Rozwój wspomnianej powyżej diagnostyki prenatalnej doprowadził do stanu, w którym możemy „podglądać” rozwijające się nowe życie. Mowa w tym miejscu już nie tylko o badaniu, jakie przeprowadza lekarz lub położna. Mowa o wykorzystaniu najnowszych zdobyczy medycyny takich, jak prenatalne testy genetyczne, badanie dziecka poczętego, badanie obszaru, w którym się znajduje, wykorzystanie ultrasonografii oraz aparatów KTG, informujących o akcji serca młodego człowieka. W podobnych sytuacjach lekarz nieuchronnie znajduje się w relacji do dwóch pacjentów: matki oraz jej nienarodzonego jeszcze dziecka. Matka, będąc pacjentką posiada pełnie praw zapisanych m. in. w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Może żądać przekazania jej wszystkich informacji dotyczących własnego stanu zdrowia oraz stanu jej dziecka. To ona podejmuje decyzję o leczeniu. Może się także z niej wycofać. Personel ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacje z nią związane. Ma ponadto obowiązek poszanowania jej godności, intymności, godności oraz prywatności.
A jej dziecko? Jest ono przecież również pacjentem. Lekarz nie musi go informować o planowanych działaniach medycznych, choć z perspektywy aktualnych wyników badań nie mamy wątpliwości, że z każdym kolejnym miesiącem, przy okazji każdego kolejnego badania, dziecko zaczyna coraz doskonalej słyszeć głosy, również badającego je personelu medycznego. Czy zatem lekarz ma obowiązek przestrzegać innych praw poczętego pacjenta?
Czy zobowiązany jest do stosowania także wobec niego działań medycznych zgodnych z aktualnym stanem wiedzy medycznej? Ale co to oznacza, czyż nie to, iż np. w trakcie trwania operacji wewnątrzmacicznej powinien znieczulić nie tylko mamę, ale także jej dziecko? A co z godnością? Z całą pewnością trudno uznać by lekarz w trakcie nawiązywania szeroko rozumianych terapeutycznych relacji interpersonalnych mógł w sposób bezpośredni np. obrazić dziecko. W trakcie trwania ciąży spotkać jednakże można sytuacje, w których to owa godność dziecka jeszcze nienarodzonego ukazywana  jest w sposób namacalny. Mowa w tym miejscu o sytuacje, w których to diagnoza prenatalna wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo ciężkiego oraz nieodwracalnego uszkodzenia ciała  poczętego pacjenta, które najpewniej skutkować będzie jego śmiercią przed narodzeniem, tuż po narodzeniu, bądź też doprowadzi do pojawienia się niepełnosprawności uniemożliwiającej mu samodzielną egzystencję. Powszechnie uważa się, że w takich sytuacjach to matka i jej mąż mają przede wszystkim prawo do rzetelnej informacji dotyczącej stanu ich dziecka. To prawda, w pełni takie prawo posiadają, Nie można jednakże w tym miejscu zapomnieć, że wspomniane działania dotyczą samego dziecka. Ich wynik odnosi się do przyszłości nie osób dorosłych , ale ukazują potencjalny scenariusz, jaki doświadczy dziecko. Stąd też ich rzetelne przeprowadzenie jest wyrazem szacunku właśnie dla owego pacjenta. Część ze wspomnianych wyników w sposób niebudzący wątpliwości sugerować może, iż nie ma szans na pojawienie się pozytywnego scenariusza dotyczącego dalszego rozwoju dziecka. Jakie prawa w takiej sytuacji posiada wspomniany pacjent? Odpowiedź na powyższe pytanie ponownie kieruje nas w stronę pojęcia godności. Każdy bowiem pacjent ma prawo do szacunku w chwili zbliżającej się śmierci. Owo prawo objawia się w dwóch szczególnych elementach. Zaliczamy do nich: podjecie wszelkich działań mających na celu uśmierzenie doświadczanego bólu oraz zagwarantowanie by ostatnie chwile życia spędzone zostały w obecności osób bliskich pacjentowi. Podobne działania podejmowane są m. in. przez coraz większa liczbę działających na terenie Polski hospicjów perinatalnych.

 

...

tekst pochodzi ze strony: pacjent.ordoiuris.pl

 

N P W Ś C P S
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 1 2
Dzisiaj: 24.02.2019