Mój bracie Piłacie

Błażej Kmieciak

dodane 2018-04-02 16:22

U Koptów Poncjusz Piłat jest uznany za świętego. Czy to oznacza, że uwierzył w zmartwychwstanie człowieka, którego pytał o prawdę?

Nie przestaje mnie zadziwiać dialog, jaki toczył się przed śmiercią Chrystusa. Piłat rozmawia ze skazanym. Zadaje mu pytanie, próbuje Go uwolnić wiedząc, że wydany został przez zawiść. Mnie jednak zastanawia coś zupełnie innego. Spotkanie Jezusa, nawiązanie z nim relacji i dialogu. Czy jest możliwe, by mu nie uwierzyć? Czy słowa, które z jego stron wypływają mogą być obojętne dla ludzkiej duszy?

Próbowałem się dowiedzieć czegoś ostatnio o Piłacie. Jest świętym Kościoła Koptyjskiego. Jego żona z kolei uznana jest za świętą w greckim Kościele Prawosławnym. Podkreśla się, że to ona, jako pierwsza chciała uratować cieślę z Nazaretu. Legend jest tutal pełno łącznie z tą, że Piłat przed śmiercią się nawrócił. W filmie „Zmartwychwstały” Piłat pokazany został, przede wszystkim jako polityk. Analizuje on zyski i straty. Wracam jednak do Wielkiego Piątku. Rozmawia z kimś niezwykle mocnym, kimś kto o litość nie błaga, kto świadom jest źródła wszelkiej władzy. U św. Jana ewidentne widać, że Chystus Piłatowi zaczyna imponować. To przecież on upiera się, by nad krzyżem widniał napis „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski”. Może zrobił to na przekór Żydom? A może niczym młodzież w dzisiejszych kościołach powiedzieł: Tyś jest królem!

Nie wiem. Pełno w Ewangelii jest osób, które nurtują. Jak potoczyło się życie Szymona z Cyreny? W „Pasji” jest taka scena, w której mówi do Jezusa „Dasz radę!”. Między nimi nawiązała się njgłębsza relacja. To Szymon był najbliższym współpracownikiem w dziele zbawienia. Gdyby nie on, krzyż nie stanąłby na Golgocie. Gibson pokazuje go, jako tego, który się ogląda za siebie, który cały czas żyje drogą krzyżowa, gdy żołnierze karzą mu odejść. Czy w gronie tych żołnierzy był setnik, który następnie wyznał wiarę? Przecież to on, jako pierwszy powiedział wprost, że Chrystus prawdziwie był synem Bożym. Kto wie, może i jego towarzysze broni doszli do wniosku, że człowiek ten umierał inaczej.

Pełno tych pytań, pięknych pytań, które rodzi Zmartwychwstanie. Ja wracam do Piłata, do jego pytania o prawdę. Pytać o nią więźnia, kogoś skazywanego? Czy jakikolwiek prokurator lub sędzia ma takie doświadczenie? Mam nieodparte wrażenie, że Piłat pojął czym ona jest.

 

N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 6 7 8 9 10
11 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Dzisiaj: 17.11.2018